poniedziałek, 3 września 2012

Za co lubię Teneryfę?

Za bardzo przystępne ceny perfum :)
Dzięki uprzejmości mojej koleżanki do mojego kuferka trafiły perfumy, które chodziły za mną już od jakiegoś czasu.
A mianowicie Lancome Tresore Midnight Rose EDP :)

Zapach jest z gatunku spożywczo-kwiatowych, zdecydowanie słodki  i otulający, moim zdaniem świetny na nadchodzącą jesień. Do tego urocze opakowanie - ahh ta kobieca słabość wykorzystywana przez koncerny kosmetyczne.
Z opisu producenta zapach ma być zmysłowy i przypominać wieczorny Paryż. Nie wiem czy tak pachnie Paryż, szczerze wątpię, ale w sumie zmysłowy jest. 

Nuty zapachowe:
głowa: absolut różany, malina
serce: piwonia, jaśmin, czarna porzeczka, różowy pieprz
baza: wanilia, cedr, piżmo

Za 30 ml przyszło mi zapłacić 28,5 ojro :) zatem bardzo przyjemna cena :)




1 komentarz: