Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Piękni i Martwi

Tym razem notka z gatunku literackich. 
Jako,że zbliżają się wakacje może się okazać, że macie więcej czasu na czytanie. Zapraszam zatem do mojej opinii na temat książki Yvonne Woon "Piękni i Martwi".


Główną bohaterką jest 16-letnia Renee, która dość nieoczekiwanie zostaje wyrwana ze swojego poukładanego kalifornijskiego życia. Punktem zwrotnym w jej życiu jest zagadkowa śmierć obojga rodziców. Po ich śmierci trafia pod opiekę dziadka a ten wysyła ją do szkoły z internatem. Tam Renee spotyka swoją drugą połowę i odkrywa swoje przeznaczenie.

To tyle. Nie chcę pisać za dużo żeby nie zdradzać zbyt wiele, wolałabym żebyście przeczytały same (lub sami jeśli zaglądają tu panowie :P). Co mogę powiedzieć na temat tej książki?
Całkiem przyjemny język, czyta się szybko i nie męczy. Historia do pewnego momentu jest ciekawa, końcówka niestety trochę obniża poziom, co przyjęłam z rozczarowaniem, ale można powiedzieć, że daje radę. Nie jest to wybitna literatura, ale do poczytania na plaży jak najbardziej. Wydaje mi się, że jest to książka przeznaczona dla nastolatek. Przypomina mi książki, w których sama się zaczytywałam mając te naście lat. Mamy tu zagadkę, miłość, przystojniaka i bohaterkę, której nie da się nie lubić. Czyli wszystko do stworzenia historii miłosnej z tajemnicą w tle.

W skali od 1 do 6 daje 4. Jeśli masz chwilkę czasu i chcesz się zrelaksować to polecam.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Jacek Piekara - Alicja

Jak wiecie z poprzednich postów lubię pióro Jacka Piekary, dlatego też kontemplując kiedyś półkę z polską fantastyką w Emipku, w oczy rzuciła mi się okłada "Alicji". I chociaż mówi się, że nie ocenia się książki po okładce to ja tak właśnie zrobiłam.  

Zaczęłam czytać jak tylko wróciłam do domu i nie oderwałam się dopóki nie skończyłam. Pochłonęłam ją w godzinę. Zasługa to nie tylko samej historii ale umiejętnego operowania słowem i specyficznego humoru, który bardzo trafia w mój gust. Niestety okazało się, że ostatnie zdanie brzmiało: "koniec tomu pierwszego". Myślałam, że mnie trafi. Nic mnie tak nie denerwuje jak fakt, że przeczytałam coś co ma mieć dalszą część a ta dalsza część jeszcze nie została napisana. Trochę się naczekałam na "Alicję i ciemny las". Na szczęście było warto :)


Głównym bohaterem jest Aleks, zakompleksiony niespełniony trzydziestokilkuletni scenarzysta. Jego życie jest szare jak betonowy chodnik. Wszystko to zmienia sie za sprawą czternastoletniej Alicji. Nawiązuje się między nimi coś na kształt związku. Można powiedzieć, ze Aleks jest pedofilem, chociaż stroną dominującą jest raczej Alicja. Uczucie, którym go obdarza jest bardzo silne i mocno destrukcyjne. Jednak nie od początku Aleks jest świadomy tej destrukcyjnej siły.
 Jak rozwija się ten związek, czym jest i do czego prowadzi można się dowiedzieć czytając drugą część. Dla Aleksa jest to podróż w głąb siebie, ale podróżując razem z Aleksem możemy się przez chwilę zastanowić nad sobą. Wydaje mi się, że to jest właśnie najważniejsze w książce, żeby coś w nas zostawiła i sprowokowała do zastanowienia się chociaż przez chwilę nad sobą. Moim zdaniem ta sztuka w przypadku "Alicji" Jackowi Piekarze się udała. W moim przekonaniu jest to książka godna dopisania do listy "do przeczytania". 

niedziela, 30 października 2011

W wolnej chwili

W wolnej chwili lubię sobie poczytać. Kiedyś pochłaniałam książki tonami, teraz mam niestety mniej czasu, ale staram się regularnie coś skonsumować :). Mimo, że nie jest to już tak dużo jak kiedyś to i tak zawyżam średnią statystyczną :). Czytam praktycznie wszystko.

Jakiś czas temu (jakieś 3 lata chyba) kolega z pracy pokazał mi książki Jacka Piekary o inkwizytorze Mordimerze :) i wpadłam jak śliwka w kompot. Dziś mam praktycznie wszystkie na swojej półce (brakuje mi tylko jednej, poza tymi jeszcze nie napisanymi).
 Bardzo lubię ten cykl. Jest to historia alternatywnej rzeczywistości gdzie Jezus Chrystus zszedł z krzyża :) aby pokarać swoich oprawców.
Nie chciałabym pisać za dużo bo mam tendencję do odkrywania zbyt wielu faktów. 
Główny bohater to, jak już wspomniałam, Inkwizytor. Nie jest to jednak zwykły inkwizytor. Ma pewien dar do wychodzenia z siebie (kto czytał ten wie), posiada swojego Anioła Stróża (jednak nie jest to taki anioł jakbyśmy sobie wyobrażali), jest cholernie inteligentny i przebiegły, ma niesamowicie wyczulony zmysł powonienia i potrafi zadbać o potrzeby kobiet, a sporo się ich przewija w jego życiu :).
Podczas wielu przygód towarzyszą mu Kostuch (podobno tylko trochę ładniejszy od diabła) i Bliźniacy (nekrofile).
Dla niektórych język jakim operuje autor może być zbyt wulgarny i prostacki (słyszałam takie opinie), ale moim zdaniem inny nie mógłby być (jakoś nie wyobrażam sobie w takiej książce słów rodem z tomiku poezji). Sporo w niej specyficznego humoru, brutalnych opisów tortur (w końcu to inkwizytor) i seksu. Kto lubi takie klimaty na pewno nie będzie zawiedziony, moim zdaniem jest to jedna z lepszych pozycji na naszym rodzimym rynku wydawniczym. 

moja kolekcja

piątek, 30 września 2011

Zabawa w Miłość - Margaux Fragoso

Zastanawiałam się jak zacząć tego posta tak, żeby nie streścić w nim całej książki. 
Jest to autobiografia dziewczynki (teraz już dorosłej kobiety), która przez kikanaście lat swojego życia żyła "w związku" z pedofilem. Książka szokuje o tyle, że temat pedofilii nie często pokazywany jest oczami dziecka i to w tak realny sposób. Pokazana jest tu sprytna manipulacja oprawcy, próba wymuszenia poczucia winy i uzależnienia dziewczynki od siebie. Ponad to jest tu ukazany cały proces zmian jaki wywołuje ten "związek" w psychice dziecka, i jak trudno jest się od tego uwolnić.
Na mnie zrobiła ogromne wrażenie i chociaż momentami czułam obrzydzenie, musiałam ją doczytać do końca. Wydaje mi się, że każdy rodzic powinien przeczytać tę książkę.
Chociaż nie mam jeszcze dzieci zaczęłam się zstanawiać czy ja byłabym w stanie, w porę zauważyć, że coś się dzieje. W przypadku rodziny Margaux było to utrudnione chorobą psychiczną matki i alkoholizmem ojca, ale czy w tzw. normalnej rodzinie byłoby to łatwiejsze? Nie wiem. Książka zdecydowanie daje do myślenia.
Świetnym podsumowaniem są słowa Alice Sebold (autorki Nostalgii Anioła, książki która opowiada o zgwałconej i zamordowanej dziewczynce, która przygląda się z nieba temu  co po jej śmierci dzieje się na ziemi):

Margaux Fragoso robi coś niewyobrażalnego: humanizuje pedofila. W ten sposób czyni jego zbrodnie jeszcze bardziej przerażającymi. Obraz tej relacji jest szokujący i odkrywczy. Jako opowieść ofiary jest poruszający, jako dzieło literacie - genialny.

zdjęcie ze strony merlin.pl