sobota, 10 września 2011

Wróciłam

Informuję, że wróciłam :) Jak tylko się ogarnę wstawię kilka zdjęć i napiszę Wam kilka słów z moich obserwacji :)

niedziela, 28 sierpnia 2011

Viva Espana :)

zdjęcie pochodzi ze strony www.hiszpania-apartamenty.pl





Znikam na całe dwa tygodnie. Jak widać po mapce, będę zwiedzać Andaluzję :) Mam nadzieję, że uda mi się upolować coś fajnego. Wrażeniami z Hiszpanii na pewno się podzielę (o ile nie roztopię się od upału).
Hasta Luego Chicas!

sobota, 27 sierpnia 2011

Drapaki

Kosmetykami,  na punkcie których, mam absolutnego bzika są scruby, peelingi, zdieraki, drapaki czy jak chcecie je nazywać. Im mocniejsze tym lepsze. Dlatego też jak tylko zobaczyłam nowość w TK Maxx postanowiłam dać im szansę....



piątek, 26 sierpnia 2011

Myju myju

Czyli o produktach, które używam do mycia twarzy.

Staram się ciągle próbować nowych, ale ponieważ trwa u mnie akcja denko nie będzie nic nowego dopóki nie wykończę tego co mam. Czyli:

 Olay gentle Clensers i Eyude House Happy teatime cleansing foam o zapachu Peach Tea.

czwartek, 25 sierpnia 2011

The Body Shop - maślane trio :)

Po mało zachęcającym początku znajomości z marką The Body Shop stwierdziłam, że nie dam się zrazić i zakupiłam kolejny bestseller czyli masło, a właściwie trzy masła ...




Pierwsze o zapachu borówki amerykańskiej (wersja dla suchej skóry)



Po pierwsze cena - bez promocji 65 zł w promocji 33 zł za 200 ml.
Nie kupuję w regularnej cenie bo w moim odczuciu jest zbyt wygórowana. Owszem masła są fajne, ładnie pachną, dobrze nawilżają, zostawiają film na skórze zapobiegający wysuszeniu, nie kleją się i ogólnie są całkiem dobre. 
Nie zmienia to jednak faktu, że 65 zł za masło do ciała to trochę za dużo. W tej cenie to powinno jeszcze sprzątać w mieszkaniu i obierać ziemniaki ;p. Zatem 33 zł to cena zdecydowanie lepsza dla tego masła.

Borówkowe spodobało mi się na tyle, że zakupiłam kolejne - tym razem maracuja zwana pasiflorą (lub na odwrót) do skóry normalnej i suchej. I tutaj  już było trochę gorzej. Tzn. o ile właściwości praktycznie takie same jak borówkowego, o tyle zapach był ładny tylko w pudełku. Na mojej skórze z zapachu pasiflory robił się zapach pelargonii, co przy dość długim utrzymywaniu się na skórze trochę mnie irytowało. 



Nie zrażona jednak, kiedy zobaczyłam kolejną promocje (a jest ich dość sporo) kupiłam swoje trzecie masełko.Tym razem papya do skóry normalnej. Jestem ciekawa czy będzie się chociaż trochę różniło od pozostałych dwóch (może ciut lżejsze skoro do skóry normalnej?) Na razie jeszcze nierozpakowane czeka na swoją kolej. Jakoś latem nie lubie się smarować.



Zużyte pudełka zaś wykorzystuje jako pudełka na nici czy kolczyki :)



P.S. Widzę, że jest coraz więcej Obserwatorek :) co bardzo mnie cieszy i pięknie Wam dziękuję :)
jak licznik dobije do magicznej setki na pewno zrobię rozdanie :)

środa, 24 sierpnia 2011

Z cyklu - poszukiwania ideału 2

Tym razem mam zamiar przedstawić wam korektor, który przyleciał do mnie zza wielkiej wody od przemiłej Kamilianny . Mowa o Neutrogenie 3 in 1 concealer.


wtorek, 23 sierpnia 2011

Ciekawy artykuł ::)

O fenomenie YouTubowych Guru Makijażowych :)

Jest wspomniana nawet nasza Brunetka :)

niedziela, 21 sierpnia 2011

TAG 10 pytań kosmetycznych Majorki

Kolejna zabawa tagowa tym razem przywędrowała do mnie od Weny, za co serdecznie dziękuję :) i oczywiście zapraszam na jej bloga.


środa, 17 sierpnia 2011

Mały HAUL zakupowy

Czyli co kupiłam - ponieważ staram się ograniczać, nie będzie tego dużo. Jak tylko poużywam ciut dłużej, postaram się zrecenzować poniższe produkty.



niedziela, 14 sierpnia 2011

Moje cienie

Tym razem moja kolekcja cieni. Niepełna, bo wyczerpały mi się baterie w aparacie, bez swatchy bo światło do d... i nie udało mi się uchwycić kolorów - ale postaram się to naprawić.